IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mieszkanie Sathina

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
AutorWiadomość
Sathin
Inkubus
avatar

Posts : 127
Join date : 13/04/2015

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sathina   Czw Sie 13, 2015 11:21 pm

Uniósł lekko brwi, po to by zaraz znowu wrócić do raczej neutralnego wyrazu twarzy.
- W porównaniu do mojego ziemskiego życia? Chyba chciałeś tam jeszcze dodać coś jak na przykład "rozwiązłego" czy coś w ten deseń. - odparł. - Ale nie sądzę by było kiedykolwiek przepełnione bogactwem, bo o tym zapewne także pomyślałeś.
No właśnie, Sathin nigdy nie obracał się ani w jakimś super elitarnym towarzystwie ani też nie opływał w luksusy, bo zwyczajnie nie czuł takiej potrzeby. Wystarczało mu jego obecne mieszkanko i w sumie to nigdy jego stan majątkowy nie był raczej niczym ponad to co miał aktualnie. Być może dlatego właśnie poczuł się trochę urażony.
Usiadł na skraju łóżka, obserwując jak brunet je i właściwie zamilkł na jakiś czas, wyłącznie skupiają się na Essianie. Może i mogło być to dla chłopaka nieco krępujące, ale czerwonowłosy nie widział w tym nic takiego, dlatego się nawet nie zorientował, że jego zachowanie mogło być nieodpowiednie.
- Nie miałbyś może ochoty na jakieś wyjście? Jak wtedy do zoo? Zabrałbym Cię chętnie gdzieś. - rzucił luźną propozycję.
Ta, trochę zaczynało mu się już nudzić w tych czterech ścianach, szczególnie, że na jakiś czas miał ban na seks. Nie chciał uszkodzić Essiana bardziej niż był uszkodzony, bo... nie mógłby sobie znowu poszaleć, a co jak co, ale liczył na jak najszybszą powtórkę. Zbyt dobrze to wszystko wspominał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Essian
Cherubin
avatar

Posts : 144
Join date : 13/04/2015

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sathina   Pią Sie 14, 2015 1:29 pm

Nie można było oczekiwać od demona, by wiedział, jak wygląda przeciętne życie anioła kiedy ten nie przebywa na Ziemi, toteż wypowiedź Satha najzwyczajniej w świecie zignorował. Tak samo starał się ignorować jego spojrzenie. To było dość niezręczne. Ta cisza i jego zwieszony na nim wzrok. Fakt, to było dość niezręczne, a raczej krępujące, kiedy ktoś tak wpatrywał się w ciebie, do tego w momencie, kiedy jesz. Do tego miał świadomość jak musi w tej chwili wyglądać i w jaki sposób ten obraz może być odbierany przez Sathina. Uroczo roztrzepany, z każdym loczkiem wywiniętym w inną stronę, nieco zaspany, a do tego wszystkiego poznaczony licznymi śladami po upojnej nocy, którymi demon nie omieszkał go naznaczyć. Essian wolał nawet nie myśleć jak teraz wygląda jego ciało i w jak szybkim czasie uda mu się to wszystko wygoić.
Kiedy skończył jeść odstawił talerzyk z cichym "Dziękuję" mocniej naciągając kołdrę na swoje półnagie ciało. Kiedy usłyszał jego propozycję prawdę powiedziawszy nieco się ucieszył, mimo ciągle odczuwanego, z wiadomych przyczyn, dyskomfortu. Im dalej od mieszkania, tym dalej od łóżka,i kombinowania Sathina, by zaraz znowu się w nim znaleźć... w każdym razie tak myślał. Nie żeby miał coś przeciwko, ale co za dużo to... no. Już wystarczająco czuł skutki nadużycia, albo raczej pozwalania mu na zbyt wiele.
- W sumie, to całkiem dobry pomysł - skwitował w końcu podnosząc na niego wzrok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sathin
Inkubus
avatar

Posts : 127
Join date : 13/04/2015

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sathina   Nie Sie 16, 2015 12:38 pm

Spodziewał się raczej marudzenia bądź negatywnej odpowiedzi, więc nie było dziwnym to, że ucieszył się ze słów anioła. Uśmiechnął się w odpowiedzi, po czym wreszcie, zapewne ku ucieszy bruneta odwrócił na chwilę od niego wzrok. Zerknął w stronę okna, a potem wstał by podejść do szafy z ubraniami, bo skoro mieli wyjść to wypadałoby jakoś wyglądać czyż nie? Sath akurat miał swoje wyrobione poczucie smaku i gustu, więc większość jego strojów utrzymywała się w podobnym stylu. Dominowała czerń od czasu do czasu przeplatana czy to czerwienią, bordem lub granatem.
- To gdzie chciałbyś iść? Może masz na coś ochotę? Pozwiedzamy centrum czy może wolałbyś się udać w jakieś konkretne miejsce? Park? Kino? Kawiarnia? - pytał, grzebiąc w swojej garderobie.
Koniec końców wyciągnął czarne spodnie i ciemno bordową koszulę. Zerknął na Essiana.
- Tylko może... ubierz coś pod szyję. - tu uśmiechnął się znacząco.
Tsa, po tej ich wspólnej zabawie tych znaków pozostało na ciele anioła całe mnóstwo w tym chyba najwięcej w okolicy szyi, ramion i obojczyków, więc lepiej by było dla niego by ukrył je pod ubraniem by pozbyć się ewentualnych dziwnych spojrzeń ciekawskich ludzi.
A co do kombinowania... Sathina miejsce w żaden sposób nie ograniczało, ale o tym brunecik nie wiedział... jeszcze. Tak czy siak demon póki co obiecywał sobie wstrzemięźliwość, bo nie chciał go uszkodzić bardziej, więc lepiej było na razie odczekać aż ten się zregeneruje przynajmniej częściowo a najlepiej w pełni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Sathina   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Sathina
Powrót do góry 
Strona 9 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
 Similar topics
-
» Mieszkanie Travisa
» Pokój w burdelu (mieszkanie Jinxa - nikt nie ma tu wstępu)
» Mieszkanie Adavieny, gdzie wtarabanił się Kaukaz
» Wciśnięte w kąt mieszkanie na poddaszu L. Davis
» Apartament nr 78 [Kira i Ryouma]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Nieśmiertelni ~ Kolebka Upadłych Aniołów ::   ::    E a s t  E n d :: Stare kamienice i domki-
Skocz do: