IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Essian

Go down 
AutorWiadomość
Essian
Cherubin
avatar

Posts : 144
Join date : 13/04/2015

PisanieTemat: Essian   Wto Kwi 14, 2015 3:32 pm

Godność:
Po swej śmierci tak jak każdy anioł otrzymał nowe imię. Anielskie imię, które od tej pory miał nosić dumnie żyjąc pośród niebiańskich zastępów i które nie mogło wyjść poza obręb nieba pozostając jego słodką tajemnicą. Imię to brzmiało Ithuriel, nadane mu ze względu na jego uzyskane po przemianie zdolności. Na ziemi przedstawia się imieniem Essian. Sam nie wie, dlaczego akurat takie. Może zostało mu gdzieś we wspomnieniach ze swojego dawnego życia? Nie wiadomo.

Wiek:
Anioły wieku nie liczą, bo w końcu ciężko jest pamiętać te wszystkie dziesięciolecia i stulecia, które się przeżyło. Poza tym jakie to ma znaczenie, kiedy przez wieczność tkwi się w ciele szesnastolatka, w którym się umarło? Chyba żadnego.

Orientacja:
Ktoś o duszy i sercu tak czystym jak Anioł nawet nie myśli o sprawach z wiązanych z... no wiecie. To grzech. Skaza na duszy przybrudzająca ją, mącąca w jej przejrzystości, dlatego "Aseksualny" będzie chyba najlepszym określeniem, tym bardziej biorąc pod uwagę wiek ciała Essiana.

Pochodzenie:
Pochodzi stać, skąd wszystkie Anioły i nieśmiertelne dusze. Z niebiańskiego Raju, Edenu.

Rasa:
Dusza tak czysta i niewinna jak jego nie mogła trafić nigdzie indziej, jak tylko do nieba. Dzięki temu jaki był za życia od razu został wcielony w anielskie zastępy, otrzymał skrzydła, nowe zdolności i imię, oraz nieśmiertelność i wieczną młodość.

Ranga:
Jak wszystkie młode Anioły zyskał miano Cherubina, jednakże dzięki swojej wyjątkowej powściągliwości niewiele brakuje mu do wstąpienia w poczet Serafinów.

Moc:
Tarcza - Umysł Ithuriela przed wszelakiego rodzaju manipulacjami chroni bardzo silna, niemalże niezniszczalna tarcza blokująca wszelakiego rodzaju zdolności magiczne. Jest również w stanie rozciągnąć ją na całe swoje ciało, bądź też dalej tworząc barierę broniącą go również przed atakami fizycznymi. Niestety im większą tworzy tarczę, tym więcej musi włożyć w to energii i istnieje większe prawdopodobieństwo, że tarcza po prostu pęknie pozostawiając go kompletnie bezbronnego i wyczerpanego, dlatego używa jej tylko w sytuacjach na prawdę kryzysowych kiedy traci wszystkie inne sposoby obrony.

Poznanie prawdy - W dłoniach anioła tkwi cudowna zdolność dzięki której otrzymał takie a nie inne imię. Poprzez dotyk jest w stanie ujawnić prawdę, zmazać wszelkie kłamstwa i ukazać prawdziwa postać osoby, z którą ma do czynienia. Wystarczy tylko, że jego dotyk spocznie gdzieś w okolicy serca bądź umysłu, a wszelkie kłamstwa zostają zmazane pokazując właścicielowi zdolności jedynie czystą, niczym nie zmąconą prawdę. Zdolność nie działa tylko na istoty będące taką samą tarczą jak on, cała reszta nie może uciec przed tą zdolnością.

Zapożyczenie - Młody Anioł nie posiada żadnej zdolności defensywnej... no chyba, że osoba z którą przebywa posiada. Najczęściej kompletnie nieświadomie, nawet nie wiedząc tak na prawdę w jaki sposób Essian potrafi zapożyczyć sobie dowolną zdolność od swojego towarzysza. W większości przypadków nigdy nie wie jaką moc dostanie od znajdującej się w jego pobliżu osoby, jest to dziełem przypadku, tym, co los mu podsunie, jednak jeśli kogoś dłużej zna i miał już okazję używać z którejś ze zdolności poznanego nieśmiertelnego może odnieść się do tej jednej, konkretnej, oczywiście jeżeli jej właściciel znajduje się obok.

Zdolności wrodzone:

    * Latanie * Uzdrawianie – Anioły potrafią uleczać innych jak i siebie. Proces leczenia trwa tak samo jak regeneracja u wampirów i zmiennokształtnych, z tym, że anioły potrafią przywracać utracone kończyny i leczyć urazy tak śmiertelne, że zwykła regeneracja nie jest w stanie w ich wypadku nic zdziałać (potrzebują na to od 6 do 8 postów). Oczywiście nie muszą w czasie uzdrawiania cały czas ślęczeć nad umierającym. Oni tylko rozpoczynają proces, który dalej toczy się samoistnie (trwa to według spisu przy wampirach i zmiennych). Ich jedynym ograniczeniem jest śmierć, bo po jej nastąpieniu nie mogą już nic zdziałać. * Szósty zmysł – Jest to coś w rodzaju przeczucia, które ostrzega anioły przed czającym się gdzieś w mroku zbliżającym się złem.



Umiejętności:
Jak każdy Anioł zgłębił on sztukę czytania Boskich Ksiąg, śpiewu, czy też gry na instrumencie. Posługuje się kilkoma językami, ponieważ w niebie nie istnieje coś takiego jak bariery językowe. W czasie swojego anielskiego życia w Raju zajmował się również malarstwem, haftem, filozofią, i różnymi innymi dziedzinami niezwykle odległymi od tych, którymi zajmują się zwykli śmiertelnicy. Najprawdopodobniej gdyby ktoś postawił go przed kuchenką i kazał ugotować obiad skończyłoby się to pożarem.

Broń: Nie posiada żadnej, a nawet gdyby jakąś miał zapewne sobie samemu zrobił by krzywdę.

Wygląd:
Essian jest niskim i drobnym chłopcem. Ma zaledwie metr sześćdziesiąt trzy a nadgarstki tak chudziutkie, że objęcie ich nawet dziecku nie sprawiałoby problemu. Wydaje się wręcz anemiczny przez swoją porcelanowo bladą skórę w dotyku delikatną niczym najszlachetniejszy jedwab. Lekko poskręcane, kasztanowe włosy opadają na pociągłą twarz przysłaniając nieznacznie duże, ciemne, sarnie oczy chłopaka okolone wachlarzem długich rzęs. Zgrabny nosek i idealnie wykrojone usta czynią jego twarz niezwykle ładną niemal dziewczęcą, co u aniołów jest chyba rzeczą normalną. Dłonie ma szczupłe, o długich zgrabnych palcach muzyka, delikatne i wypielęgnowane, wręcz stworzone do trzymania smyczka, którym tak zręcznie się posługuje. Niektórych przeraża swoją kruchością, innych zadziwia urokiem, na każdym jednak wywierając dobre wrażenie.
Na punkcie swojego ciała jest przewrażliwiony. Nie toleruje otarć, siniaków, czy jakichkolwiek śladów, które szpeciłyby je nawet w miejscach niewidocznych dla oczu innych osób.
Jego anielskie skrzydła w pełni rozpostarte są niesamowicie piękne. Pokryte śnieżnobiałym puchem przeplatanym jaśniejącym złotem migocącym delikatnie w słonecznych promieniach. Niesamowicie mocne i silne, co bardzo kontrastuje z jego ciałem.

Charakter:
Essian jest raczej zamknięty w sobie. Ceni sobie swoją prywatność i intymność woląc trzymać na dystans każdego, kto stara się do niego zbliżyć. Miły, ale jednocześnie zadziorny. Nieco burkliwy i obrażalski. Momentami przewrażliwiony. Do każdej sprawy podchodzi z niesamowitym zaangażowaniem starając się dać z siebie jak najwięcej. Zazwyczaj dumny, unika pokazywania swoich słabości. Mimo ze stara się pozostawać opanowanym, kiedy tylko jest kompletnie sam pęka niczym mydlana bańka wyrzucając w siebie wszystkie kłębiące się w środku emocje. Jak tylko może pilnuje swojej czystości i cnotliwości nie dając się ponieść i skusić dobrami, jakim ulega wiele słabszych wolą aniołów. Zawsze w miarę możliwości stara się pomagać innym ze względu na swoją ogromną empatie, która niekiedy bywa na prawdę uciążliwa.

Historia:
http://niesmiertelni.forumpl.net/t69-opuszczona-uliczka-rozbiorkowa#103

Inne:
* Nie wyobraża sobie życia bez latania.
* Na Ziemi nigdy nie przedstawia się swoim prawdziwym imieniem, nawet w obecności innych Aniołów.
* Lubi pingwinki, bo uważa ich niezdarność za uroczą, doszukując się w tym podobieństwa do samego siebie.
* Jest bardzo niezdarny. Nie potrafi nie zrobić sobie krzywdy i ponad wszystko dziękuje Bogu za umiejętność leczenia się.
* Mimo bycia Aniołem nie jest przesadnie wierzący i nie stara się nawracać każdego na tą "dobrą" ścieżkę. W końcu każdy ma swój mózg i swoją własną wolę.

Inne konta: Nate
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Essian
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Nieśmiertelni ~ Kolebka Upadłych Aniołów ::   ::    K a r t y   P o s t a c i :: Karty akceptowane-
Skocz do: